Translate

piątek, 15 czerwca 2012

Annatina.... :)

Jeszcze nie mam nic do opublikowania na blogu co zrobiłam własnoręcznie. Dlatego pokaże wam kolejna piękność z mojej malej kolekcji. Jest to przedwojenna sygnowana lalka niemiecka z Sonneberger Porzellanfabrik .
Główka trochę zniszczona i łatana przeze mnie ( miała pękniecie na wylot biegnące przez pol policzka)- teraz prawie niewidoczne. Ciało to stara reprodukcja wykonana z drewna z ruchomymi stawami.Włosy tez nie nadawały się do użycia takie były zniszczone  dlatego zastąpiła ja peruka z prawdziwych włosów nowszej daty ;)


 i drugie zdjęcie z przerobiona ciut sukienka :) Mnie się ta druga wersja bardziej podoba :)



Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedziny i każde mile słowo :*  Życze wam cudnego weekendu :*

wtorek, 12 czerwca 2012

Helenka.... :)

Wróciłam,wypoczęta po urlopie .Brakowało mi tylko moich robotek wiec zaraz po przyjeździe wpadłam do pokoju  zobaczyć czy wszystko jest na swoim miejscu. Brakowało mi tez moich lal.... lubię na nie patrzeć i często zastanawiam się do kogo wcześniej należały i jaka przebyły drogę żeby dotrzeć do mnie...

Zabrałam się już tez do modelowania i szydełkowania i innych rzeczy, i plątam się we wszystkim bo nie mogę nacieszyć się i nasycić tym moim robótkowym światem :D jak na razie wszystko pozaczynane i nic nie skończone ;)

Dzis pokaże Wam moja Helenkę...przynajmniej ja tak ja ochrzciłam na cześć mojej babci...jak nazywały ja inne wcześniejsze właścicielki nie wiem...Jest to polska celuloidowa lalka przedwojenna z kaliskiej fabryki Adama Szrajera (sygnowana ASK)


Moc serdeczności dla Was :*

niedziela, 20 maja 2012

Felix...OOAK mini baby

Nakręciłam się ostatnio a może po prostu dostałam weny ;)W każdym razie rzuciłam się na pozaczynane projekty i kończę je w dzikim pedzie ;) Zaczęłam tez nowe ale nie wiem czy uda mi się cokolwiek pokończyć przed urlopem ;)

Dzis malutki Felix...albo nie taki znów malutki bo w porównaniu z 3 czy 4 cm maleństwami to prawdziwy gigant.Ma ok 6,5 cm wielkości...prawda jaki duży!!! ;)




A tu razem z siostrzyczka Sonja :)



Dziękuję Wam za odwiedziny  oraz kazde mile slowo zostawione po sobie :* oraz życzę  cudownej niedzieli :*

sobota, 19 maja 2012

Wózek... :)

Ostatnio nie miałam znów czasu na nic...jak to przy dzieciach zawsze coś wypadnie co nie pozwala skupić się na niczym poza nimi ;)
Pokaże wam wiec tylko coś co już dawno temu zrobiłam dla jednej z moich miniaturek a co jeszcze nie zostało pokazane na blogu ;) wózek dla ok 4 cm miniaturki niemowlaczka. maleńki  w sam raz dla Calineczki ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudnego weekendu :)

środa, 25 kwietnia 2012

Sonja mini OOAK baby

Sonja ma ok 7 cm wielkości i jest wykonana z sculpey living doll. Włoski jak zwykle z wełny owcy tybetańskiej.Nie wiem co mogłabym jeszcze o niej napisać.Jest słodka i żadne zdjęcie nie potrafi oddać całego jej uroku.Pozdrawiam was bardzo serdecznie :*






Nie mogłam się zdecydować na któreś zdjęcie wiec wkleiłam wszystkie ;)

Lala i Miś... :)

Akurat skończyłam nowego bobaska ale zanim pochwale się nim na blogu chce Wam pokazać moja lale i misia :) lala nie jest jakaś antyczna ale już jest ze mną kilka lat i bardzo się do niej przywiązałam :)Nie ma certyfikatu ale ma numer na karku jest 15 z 1500 sztuk.Ma coś ok. 80 cm wielkości i jest z porcelany.Nie wiem nic o niej wiec gdyby ktoś coś wiedział to bardzo bym się ucieszyła gdyby się ta wiedza ze mną podzielił :*

Za to misio jest już misiowym dziadkiem bo ma pewnie z 60 może 70 lat ...a może mniej... ok 50 cm wielkości .W każdym razie wypchany jeszcze trocinami i bardzo słodki  :) Nabyłam go kiedyś na targu staroci...smutno patrzył z jakiegoś kartonu wiec go przygarnęłam :)  Pozdrawiam Was serdecznie :)



czwartek, 12 kwietnia 2012

Kathy... :)

Ostatnio mam mało czasu na modelowanie bo zajęłam się restauracja moich małych pupilków. Wiecie co...odwiedzam rożne blogi i normalnie zakochuje się w przeróżnych lalkach...eh i potem jakimś dziwnym zrządzeniem losu trafia się okazja nabycia podobnej ślicznotki...i co tu robić???

Oczywiście nie wszystkie moje nabytki potrzebują naprawy jak np. Kathy. Cudo dosłownie!!! Wszystkie moje perełki kocham bardzo i w wolnej chwili oglądam ,dotykam i zachwycam się od nowa :)

Jest to laleczka Armand Marseille 2966. 2/0X./1 czyż nie słodka ??



Pozdrawiam Was serdecznie :)

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Becik dla Stelli... :)

Kazano mi ubrać cieplutko Stelle wiec czym prędzej wyprodukowałam jej odpowiedni becik  i czapeczkę ;)
mam nadzieje ze tym razem malusia nie zmarznie ;)

Moc serdeczności dla Was :*


piątek, 30 marca 2012

Stella.....OOAK mini Baby

Jak mnie nie ma to nie ma ale jak już się pojawię to z rozpędu wklejam co mam ;) Szkoda ze dzień dziś okropny na zdjęcia....Niestety nie mam cud aparatu tylko zwykłego digitala ,który w dodatku ma nastroje... (wole oczywiście wersje ze robi zdjęcia z "efektami" od razu....niewyraźne ;)  ) Później ratowałam je na Picassa  ale i tak nie za wiele widać ;)

Obfocilam wiec moim "efektowym" aparatem maluszka ,któremu nadałam imię Stella. Coraz trudniej idzie mi wymyślanie imion bo tyle tych mini stworzyłam ze już straciłam rachubę ale imion o ile się da nie lubię powtarzać...przynajmniej nagminnie :)

Malutka ma ok 4,5 cm wielkości ale jest tak skurczona ze raczej wielkością dorównuje 6 cm niemowlęciu ;)
Wymodelowałam ja z Sculpey Living Doll. Włoski z wełny owcy tybetańskiej.


 Jeszcze kilka zdjęć zrobionych dzień później .... Przy słonecznej pogodzie to i zdjęcia całkiem inne wychodzą ;)




Dziękuję ze jesteście i przesyłam deszczowo zimowe pozdrowienia :*

Alice...mini OOAK baby rabbit

W końcu biedna Alice doczekała się wykończenia ....oczywiście na początku nie miała być zajączkiem ale tak się złożyło i tak już zostało ;)  Nie przesadzę jeśli powiem ze zaczęłam ja robić rok temu...ale praca utknęła w toku i dopiero teraz udało mi się bidule złożyć do kupy ;)

Główka wymodelowana z prosculpt ; oczki mojej produkcji jeszcze stara wersja ..(widać ile ta główka leżała...) Włoski ciemne z wełny owcy tybetańskiej a ciałko wyszydełkowane z wełny pierzastej w pięknym kremowym kolorze.Cala laleczka ma ok. 15 cm. Zresztą co będę się rozpisywać ;) Zobaczcie sama :)

Dziękuję Wam za odwiedziny i opinie :* oraz  życzę miłego dnia :*

piątek, 23 marca 2012

nowa twarzyczka.... :)

No tak przynudzam z ta moja Lilly ale zanim zabiore sie za konczenie kolejnych laleczek czy misiow...kolejka  mi sie juz zrobila bo co chwilka zyczynam cos nowego ;) to postanowilam dodac jej troche kolorytu.

Przypuszczam ze to jednak repro bo choć ma sygnaturę to w gruncie rzeczy jest poskładana  do kupy z rożnych części :) Mimo to kocham ja baaaardzo.No tak wiec podmalowałam ja jak poradziła blogowa koleżanka , nieco nieudolnie i nie fachowo ale co mi tam ;) Zmieniłam oczy na mniejsze o rozmiar i bardziej w odcieniu zieleni .Popatrzcie  wg mnie jest różnica na korzyść ;) Niedługo postaram się coś jej uszyć do ubrania wiec nastawcie sie na jeszcze jedna Lilly odsłonę :D

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia :*

niedziela, 18 marca 2012

Lilly.... :)

Od razu zastrzegam ze Lilly nie jest mojej produkcji .... ;) Kiedy powstawała nie było mnie nawet na świecie ...całkiem możliwe ze nawet mojej mamy nie było jeszcze....

Nie pisałam Wam chyba ze oprócz tego ze uwielbiam robić lale to  lubię je tez zbierać.... Nie żeby od razu jakaś gigantyczna kolekcja ale...czasem nie mogę się powstrzymać i kupie jakieś cudo ,które podbiło moje serce :D

Najbardziej lubię grzebać na targach staroci.... a nóż wpadnie w ręce jakaś sierotka ,która czeka żeby ja przygarnąć!

W taki właśnie sposób trafiła do mnie Lilly. Mozliwe ze jest to oryginalny bardzo stary Kestner, JDK . Głowę i raczki do łokcia ma z pięknej jasnej porcelany reszta wykonana z drewna albo masy drewnopodobnej.Ma stawy podobne do BJD co pozwala ułożyć ja w dowolnej pozycji. Jest w naprawdę świetnym stanie i przypuszczam ze długo zostanie ze mną :)

Chciałabym zdobyć dla niej odpowiednie ubranko ale jeszcze nawet nie mam pomysłu gdzie ;)

Zobaczcie czyż nie jest słodka ?? :)




Na tym zdjęciu sygnatury niestety prawie nic nie widać ale lepiej się nie da zrobić :/dopiero na zdjęciu widać po bokach jakieś znaczki...wiec może to wcale nie oryginał ;) Ale i tak cudny :)

Moc serdeczności Dla Was :)

spóźniona....

Obiecywałam sobie już od nie wiem kiedy ze w końcu pokaże W moim kąciku to wszystko co dostałam w drodze wymianek.
Nie wiem czemu ale ostatnimi czasy trwa u mnie wieczność cala zmuszenie się do zrobienia zdjęć, obrobienia ich w sposób nadający się do opublikowania i umieszczenie na blogu.....porażka ale obazujaca moje trwające od jakiegoś czasu samopoczucie i osłabienie.

Nie jest to wszystko co mam do pokazania ale w najbliższym czasie to uzupełnię.

Pragnę przeprosić ze tak długo mi to zajęło i nie znaczy ze mi się coś nie podoba wiec nie pokazuje.. ... wręcz przeciwnie...wszystko jest prześliczne i trzymam to jak prawdziwy skarb :) dziękuję jeszcze raz.

Najpierw  w porządku całkowicie nie chronologicznym....przypadkowym ;) Piękną herbaciarka od Magdy 
Bardzo Ci za nią dziękuję jest niepowtarzalna :)


Dostałam również od Arlety piękną herbaciarkę szczotkę ozdobiona technika Decoupage oraz notesik :) Atletko dziękuję bardzo serdecznie :)








Od Hani Niesamowite talerze...zobaczcie sami!!!! Podziwiam je nieustannie bo sa naturalnie na widoku jak wszystko co dostaje :) Haniu dziekuje :*


To nie wszystko na dzis...sa jeszcze maluszki jakie dostalam od Alicji




Slodziaki co nie?? :D Dziekuje za wszystko baaaardzo serdecznie. Ciag dalszy chwalenia sie nastapi ;) Pozdrawiam wszystkich zagladajacych w moje skromne progi zyczac cudnej niedzieli :*

niedziela, 29 stycznia 2012

Mila...OOAK mini baby

Dzis pokaże wam malusia Mile.ma ok 4 cm wielkości.Modelowana w calosci z Prosculpt.


Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :*

sobota, 28 stycznia 2012

Nela...mini OOAK Baby

Pragnę wam przedstawić malutka Nele. Ma ok 10 cm wielkości  ,czekoladowo brązowe włoski z wełny Angora a wdzianko wykonane z czarnej szenili.



Dziękuję serdecznie  za wasze odwiedziny i każde mile słowo pozostawione po sobie :)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Linus... mini OOAK Baby

Malutki Linus ok 3,5 cm. Wymodelowałam go z Prosculpt co przy tak malutkim rozmiarze jest trochę trudne i może nie aż tak szczegółowe ;), brązowe włoski z wełny angora.
Mam nadzieje ze Wam się spodoba :) Dziękuję ślicznie za odwiedziny i komentarze :*


środa, 11 stycznia 2012

Maja...mini OOAK bear

Ok 10 cm Maja. zrobiona z włóczki szenila.Oczy szklane a reszta jak na zdjęciu :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)

wtorek, 27 grudnia 2011

Bianca.... OOAK Miniatur doll

Najpierw pragnę złożyć wam najserdeczniejsze życzenia Świąteczno -Noworoczne!!!! Tak jakoś szybko przeleciało Boże Narodzenie ...teraz czekam na Nowy Rok... pragnę aby był dla mnie łaskawy i przyniósł tylko same radosne chwile! tego życzę również każdej z Was!!! 

Pragnę pokazać wam tez na szybko Biankę. Odbiegłam trochę od moich mini bobasków i postanowiłam wyczarować ciut "starsza "dziewczynkę. Jeszcze nie skończona ,bo tylko głowa jest w calosci ale nie mogłam się powstrzymać żeby nie strzelić jej fotki ;) ....Wymodelowana z prosculpt light ; zielone oczy mojej produkcji,włosy z wełny Angora.

Sama jestem ciekawa efektu końcowego ;) wiec jak tylko będzie gotowa  to pokaże Biankę w calosci :)

Serdeczności dla każdej z WAS!!!!!



sobota, 17 grudnia 2011

Nico...OOAK mini Baby

Najpierw pragnę podziękować za wasze odwiedziny , komentarze i maile!!!!! Rzadko zaglądałam bo miałam dość poważne problemy zdrowotne w domu a co za tym idzie brak czasu i chęci na tworzenie.... Pomalutku wszystko wychodzi na prosta i mam nadzieje ze wkrótce powrócę do lepienia i szydełkowania.

Mam mnóstwo różności do pokazania ,które dostałam już wieki temu.... wymianki ale również prezenty od internetowych przyjaciół !!!!

Dziś pokaże małego,śpiącego Nico. Ma kilkanaście cm wielkości i wykonałam go z prosculpt. Wprawdzie jest nie do końca wykończony ale i tak chce go Wam pokazać :)

 Moc serdeczności :*

sobota, 16 lipca 2011

Shania...mini OOAK Bear

Witajcie moje drogie :) Po dłuższej nieobecności melduje się znowu :) mam troszkę ciężki okres bo mi synek zaniemógł zdrowotnie ale powoli wracamy do równowagi eh
Niestety z robotkami ,zamówieniami i innymi innościami mam tyły ogroooomne :(

tak na szybko zmajstrowana już jakiś czas temu Shania :) ma ok 20 cm wielkości , szklane oczy koloru bursztynu wyszydełkowana z wełny o bardzo ciekawej strukturze ;) Elementy filcowane na sucho z wełny merino :)

mam nadzieje ze się spodoba :) Pozdrawiam Was ciepło i życzę dobrej nocy :)