Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte miniaturki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte miniaturki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 maja 2012

Wózek... :)

Ostatnio nie miałam znów czasu na nic...jak to przy dzieciach zawsze coś wypadnie co nie pozwala skupić się na niczym poza nimi ;)
Pokaże wam wiec tylko coś co już dawno temu zrobiłam dla jednej z moich miniaturek a co jeszcze nie zostało pokazane na blogu ;) wózek dla ok 4 cm miniaturki niemowlaczka. maleńki  w sam raz dla Calineczki ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudnego weekendu :)

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Luis.... specjalny mis :)

W zasadzie ten post miał być postem o wszystkich  wspaniałościach jakie otrzymalam a ,które ciągle czekają na obfotografowanie i pokazanie ich światu :)
Jeszcze nie obfocilam ale solidnie sie do tego przyloze w najblizszym czasie :)
Nie wspomne ze ciagle cos dlubie i mam caaaala mase pozaczynanych rzeczy ,ktore "prosza sie" wrecz o wykonczenie....

Dziś o misiu ,który powstał dla  dziewczynki o imieniu Gabi, która to dziewczynka chciała mieć swojego własnego Luisa. Dlatego powstał brat bliźniak nieco większy bo aż 28 cm... myślę ;) Moj Luis ,który ma swoje 14 cm nie jest wcale zazdrosny o dużego braciszka ;)





Dziękuje Wam za odwiedziny i komentarze :*

piątek, 25 czerwca 2010

Olivia... :)

Znow ucielo mnie z modelowaniem ... i choc troszke mi sie teskni do modeliny to nie starcza mi czasu ani sily zeby po nocach dlubac moje miniaturki :)

Pewnie bym tez nic innego nie zrobila gdyby nie moj synek ,ktory zafascynowany moja nowa maszyna .... przymusil mnie do szycia ;)

Juz od jakiegos czasu chodzila za mna owieczka ,ktora zobaczylam na tej stronie i postanowilam  sie pobawic i podobna uszyc ;)

Oczywiście moja nie jest taka  udana bo szwaczka  jestem tez tylko hobbystycznie i szyc sie dopiero ucze ale....tadam....taka udalo mi sie wyszykowac Olivie :D oczywiscie udekorowana ogroooooomna iloscia rozyczek ,ktore tak kocham i wszedzie "upycham " ;)

Mysle ze kiedys zrobie jeszcze wiecej tego typu pluszaczkow tylko musze popracowac nad moim wykrojem bo juz widze co moglabym poprawic i gdzie :)




piątek, 11 czerwca 2010

Rosalyn... :)

Tildowa kotka Rosalyn ( choc raczej wyszla myszowata troche ;) ale i tak bardzo mi sie podoba ta slodka panienka :)

niedziela, 21 lutego 2010

Bianca... :)

Biankę musiałam po prostu zrobić ,koniecznie,.. zaraz...już ...natychmiast :) Nie wiem ale miałam taka przemożną chęć i wizje tego misia ze siedząc z dziećmi dłubałam ,dłubałam aż powstała ta oto kruszynka :D

Ma ok 11 cm wzrostu,czarne szklane oczki i została uszyta z materiału tkanego z wełny lamy i oczywiście filcowana z wełny merino:) .Ozdobiona frywolitka mistrzyni w tej dziedzinie Ani

 

  

  

 

piątek, 29 stycznia 2010

Sisi...

Posiedziałam znowu wczoraj pól nocy ;) i jestem z siebie bardzo zadowolona bo podgoniłam duzo pozaczynanych prac :D

Do tego skończyłam zajączka obiecanego mojej córci Natii i jej uśmiech dziś rano był wielka nagroda dla moich nie wyspanych oczu ;)
 
  

czwartek, 28 stycznia 2010

Króliczek...Akcja Miluszkowej Rózi...:)

Trochę spóźniony ale mam nadzieje ze Rózia z jej akcja ,która znajdziecie tutaj  zaczeka coby  króliczek dojechał i został porwany w raczki jakiegoś słodkiego malucha!ma coś ok 25 cm nie licząc uszu.

 

Rzadko coś  szyje ale przyłożyłam sie i po zarwaniu kilku nocek powstał ten oto króliczek :) Oczywiście moja Nati była bardzo chętna zaadoptować tego słodziaka ale juz  jest obiecany do Rozinej Akcji wiec muszę zarwac kolejne nocki...i na szybko wyczarować cos mojej królewnie ;)

Dodatkowo....
dołożyłam towarzystwo żeby króliczkowi nie było smutno w drodze do Polski :)

Sa to dwa nie duże misie ,które kupione dawno temu siedziały sobie spokojnie na polce zapomniane i zanudzone na "śmierć" Wyprane i wyczesane oraz bardzo zadowolone  pojada z króliczkiem szukać nowej przygody :D


niedziela, 8 listopada 2009

Sloneczny promyczek... Soléne

Posiedziałam znowu wczoraj....pocięłam materiał trochę z żalem ze coś zepsuje...;) ,pozszywałam do kupy no i oczywiście wcisnęłam w ta kupkę słonecznych promieni czekoladowa główkę malej Soléne :)


Mała ma ok 21 cm wielkości ;z uszami zajączka 27 cm ;) Zdjęcia zrobiłam jak zwykle byle jakie bo i pogoda za oknem byle jaka (zero światła...)

Moja mama uważa ze na zdjęciach wogole ładnie nie wyszła...mówi ze mała jest zdecydowanie niefotogeniczna ;)

No ale oceńcie same :)











niedziela, 27 września 2009

Luis...

...maly mis Luis to nowy lokator w naszym domku :D

Jest dziwacznym misiem...oczywiście miniaturowym i właśnie takim jaki mi już dawno chodził po głowie ;)

niedziela, 6 września 2009

po prostu Lucy....


naszło w końcu i mnie na szycie ...;) I mimo ze igle trzymam często w ręce to trochę mi drżała jak zaczęłam zszywać do kupy to nasze małe cudo ;) No ale zawsze musi być ten pierwszy raz ;)

Jest oczywiscie mini tildowa myszka bo kto jak kto ale ja wszystko co tworze dziele przez co najmniej polowe i tak obok moich mini bobaskow i mini misiow jest i mini Lucy ;) ,która jest niezwykle dumna ze swoich ok 16 cm ;)