Goście

Translate

wtorek, 12 czerwca 2012

Helenka.... :)

Wróciłam,wypoczęta po urlopie .Brakowało mi tylko moich robotek wiec zaraz po przyjeździe wpadłam do pokoju  zobaczyć czy wszystko jest na swoim miejscu. Brakowało mi tez moich lal.... lubię na nie patrzeć i często zastanawiam się do kogo wcześniej należały i jaka przebyły drogę żeby dotrzeć do mnie...

Zabrałam się już tez do modelowania i szydełkowania i innych rzeczy, i plątam się we wszystkim bo nie mogę nacieszyć się i nasycić tym moim robótkowym światem :D jak na razie wszystko pozaczynane i nic nie skończone ;)

Dzis pokaże Wam moja Helenkę...przynajmniej ja tak ja ochrzciłam na cześć mojej babci...jak nazywały ja inne wcześniejsze właścicielki nie wiem...Jest to polska celuloidowa lalka przedwojenna z kaliskiej fabryki Adama Szrajera (sygnowana ASK)


Moc serdeczności dla Was :*

12 komentarzy:

  1. Ale masz ciekawe hobby.Helenka jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uleńko - gratuluję wypoczynku *) Helenka jest cudna :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam jak podziwiałam takie celuloidowe lalki u mojej cioci.Wolno mi było tylko je podziwiać, bo były niesamowicie ubrane- jedna miała strój krakowski, druga była cyganką. Ta "cyganka" to miała taki bardziej hiszpański strój, pamiętam to morze czarnych koronek. A Helenka wygląda świetnie.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest, uwielbiam starocie!:)))
    Ulu, moja babcia to również Helenka. :)
    Bywaj Kochana po urlopie!:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna lalka gratuluję! Bardzo lubię lalki z Kaliskiej fabryki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie lale mają w sobie historie

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję zdobycia przepięknej pełnej historii i tajemnicy lalki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma swój niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna jest,niepowtarzalna i charakterystyczna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Siostrzyczka mojej blondyneczki, śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję kochane!!!Ja jestem nia zauroczona...choć moj maz uwaza ja za straszna ;) zreszta jak wszystkie moje i nie moje lalki ;)

    Anya.es,Aniu,milo mi ze i Twoja babcia miala tak samo na imie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojej dopiero ją zauważyłam! no piekna! moja ulubiona wersja z ciemnymi szklanymi oczami! a jaka elegancka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*