Goście

Translate

poniedziałek, 20 lipca 2009

Stokrotka...


...brzydkie kaczątko całkowicie podbiło nasze serca :D

Pewnego wieczoru naszła mnie chętka żeby zrobić małego śnieżnego misia...no tak żaden problem ;)
Przeszukałam cały mój skarbiec w poszukiwaniu jedynego szydełka ....( nie żeby ci u mnie szydełek brakowało ;mam ich w każdym rozmiarze co najmniej po dwa) może powiem nie jedynego a jedynego najbardziej ulubionego ...zgodne z prawda ;)

Wzięłam ta włóczkę i od razu zobaczyłam zaplatane w nie małe śmieszne kaczątko :)
Co było robić wydobyłam je z z tej śnieżnej kolki i pokochałam ...moje dzieci tez , a ze takie białe i niezbyt okazale to nazwaliśmy je stokrotka :)





10 komentarzy:

  1. Nie no... kaczątko pierwsza klasa... masz Ty talent w swoich paluszkach... :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziutka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. SUPER, n prawdę, tego się po Tobie nie spodziewałam :) i na dodatek Stokrotka, jak ja :))

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie jest małe brzydkie kaczątko, to jest małe prześliczne kaczątko. (((:

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczniutka chyba Obie lubimy malenstwa :)

    Pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. a ta włóczka jest też bombowa, same cuda z niej wychodzą, miś tez był chyba z niej, co?? ten taki cudowniasty polarny?

    extra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za komentarze :*

    Ewelinko, misio polarny jest z innej włóczki równie cudnej jednak nie tak milusiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale czadowa ta kaczusia taka "pierzasta" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. STOKROTKA jest przesłodka
    normalnie cudeńko :)
    pozdrawiam Uleńko

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko jedyna jakie słodkości:)))...ja tez już ją kocham:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*