Goście

Translate

sobota, 4 lipca 2009

Sarah


Ta " duza " kruszynka ma na imię Sarah .Jest ulepiona przeze mnie z Prosculpt













...ubranko wykonała Clara11




11 komentarzy:

  1. Niesamowite są Twoje dzidziusie. Też chciałabym takiego milusiego potrzymać w dłoni, ale pewnie nie stać mnie na takiego maluszka.

    OdpowiedzUsuń
  2. czemu nie ??? zawsze mozemy wymienic sie ;) ty mi podarujesz tilde a ja tobie bobaska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna Sarah... Masz Ty ten talent... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę? Ojejka, to zaraz przechodzę na inny kanał korespondencyjny. (((: Jejku...

    OdpowiedzUsuń
  5. W tej to wiesz, mój mąż się zakochał... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te maluszki są cudowne, czy gdzieś można zakupić Twoje prace ?
    I czy mogłabyś zdradzić sekret gdzie kupić taką masę do lepienia tych maluszków bo nie wygląda to na zwykłą modelinę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwe cuda. Najpiewr myślałam że to prawdziwe dziecko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudny maluszek,Twoje laleczki wyglądają zupełnie jak prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  9. ta jest jednak moją FAWORYTKĄ, jest cudowna... kurcze, jak dziecię na prawdę... :)
    mimo, ze najbardziej lubię z otwartymi oczętami... ale takiej dużej, nawet śpiącej nie mogłabym mieć w domu... miałabym wrazenie, ze to... dziecko sobie śpi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym taką dzidziulę ..jest cudowna...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*