Goście

Translate

sobota, 2 stycznia 2010

Miau.....Tiger.....Miau.... :)

Tiger to malutki ok 15cm (nie liczac ogona ;) ) filcowany kotek :) To moj debiut i moja duma :D

Filcowany na sucho z welny Merino ( Merinowoole).

 
 
 
 

Zdjecia nie najlepszej jakosci ale juz nie mam dzis sily na dalsze obfotografowywanie....

26 komentarzy:

  1. wow kobieto i z wełny też trzaskasz :) niesamowite!! kotek jak żywy i te oczy ...

    OdpowiedzUsuń
  2. no i proszę! nie tylko laleczki ale i kotki w produkcji! ula, jestes pomysłowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski!!!Normalnie cudo Ula! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany!!!! szczęka mi opadła!!! Genialna jesteś kobieto!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny mruczuć :) aż zapragnęłam pofilcować sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie uwierze że to debiut:) śliczny :) chyba przestanę zaglądać bo wpadnę w kompleksy przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziekuje Wam :* i bardzo sie ciesze ze Tiger sie podoba :)

    sama bylam zaskoczona tym jak welna potrafi wspolpracowac z czlowiekiem....To moja pierwsza przygoda z filcowaniem ale chyba bedzie moja druga po modelowaniu pasja :)

    Mordka,naprawde debiut :) Zawsze sie balam ze nie potrafie nic sensownego ufilcowac az w koncu odwazylam sie i nabylam odpowiednie ihgly i welne merino czesankowa. Ten kotek jest ufilcowany na drucianym szkielecie zeby byl bardziej stabilny a do tego i bardziej ruchomy.np.Ogon mozna ustawiac w dowolnej pozycji.reszty wole nie ruszac zeby nie stracil wygladu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kociak :) ja też w najbliższym czasie chcę spróbować filcowania.

    Z okazji Nowego Roku życzę Ci Ulu samych radosnych chwil i dalszej owocnej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny, jak wszystko u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no żesz Ty...bestyjo zdolna..jak mozna tak za pierwszym razem takie cudo stworzyć?

    OdpowiedzUsuń
  11. Pagata oddała wszystko słowami, jak można... nie tylko pracowita ale i genialna. troszke już filcowałam i tak ot co to, to nie wychodzi.gratuluję z całego serca. prosto -słów mi brak.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny!!! Ten pyszczek, krawacik, brzuszek... nie wspomnę o łapkach i białych znaczeniach...
    Tiger na 102 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jest cudowny!!! ma niesamowita mordkę!!! cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej zrumienilam sie ...dziekuje wam bardzo :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow...ale cudo...oderwać oczu niemogę!!! Jesteś niesamowita i masz wielki talent!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. o matko kochana, gdyby byl jeszcze rudy to wypisz wymaluj moj kot z dziecinstwa. Wymiatasz, naprawde!
    ps. gdyby byl na sprzedaz, to ja chetnie!!! mam fiola n punkcie kotow :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach wybieram się na Twojego bloga i wybieram... I normalnie dopiero się wybrałam:) Ale lepiej późno niż wcale:)

    Qrczę ale ten kocurek śliczny:) Jak żywy:) Straśnie mi się podoba! Obiecuję częściej zaglądać buziak:*:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeuroczy...,wspaniały!!!Jesteś niesamowita, niezwykle utalentowana! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Przesyłam moc serdeczności!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ula, o matko, jak żywy, super :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ula, Tiger jest rewelacyjny!!
    Zapraszam do mnie po odbiór (zasłużonego ;P) wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. slicznie dziekuje Wam wszystkim za mile slowa :*

    Joasiu ,super ze wpadlas w odwiedzinki :* sama wiem jak to jest z tym czasem ....a raczej jego brakiem ;)

    Jagodo dziekuje za wyroznienie :D :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki cudowny kotek! Śliczny!!! Gratuluję talentu!:-) Podziwiam, podziwiam:-)))
    Jestem pod ogromnym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  23. kolejny talent sie ujawnia, Tygrysek słodki, te oczka, pyszczek, uuuuu, cudo!!!!!!
    Ula gratuluję tak zdolnych łapek i głowy pełnej pomysłów :):)Widać, ze czego sie nie dotkniesz- to SZTUKA,

    OdpowiedzUsuń
  24. Boski kocio!! Też takiego chcę...
    *-*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*