Goście

Translate

niedziela, 25 grudnia 2016

Heidi Ott malenstwo...ooak.

Witajcie :)
Dzis chyba najmniejsza do tej pory laleczka ,ktora wpadla pod moj pedzel... ;) Heidi Ott w scali 1:12 niemowle.
Pewnie mi nie uwierzycie ale strach mnie oblecial ze moge cos zepsuc lub ze kompletnie nie uda mi sie  go wymalowac tak jak trzeba ...

Strach okazal sie zupelnie bezpodstawny bo calkiem fajnie sie go malowalo i mam nadzieje ze przypadnie Wam do gustu tak jak Wlascicielce :)

Pozdrowienia :)



12 komentarzy:

  1. czyli ile cm ma to maleństwo? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz nie mierzylam bo laleczki przyjechylyna chwile i wrocily z powrotem do domu. Ale tak na oko to ok 4 moze 4,5 cm od stop do glow ;) Cale oczy w kazdym razie maja kilka milimetrow wielkosci :)

      Usuń
  2. Przez mikroskop go malowałaś? :) Och jak mi się te maleństwa podobają po Twoich przemalowaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie przez mikoroskop ale blisko :) nie obylo se bez szla powiekszajacego a nawet smiem przypuszczac ze wogole by sie nie udalo bez tego ustrojostwa ;)

      Bardzo dziekuje <3 <3

      Usuń
    2. podziwiam maksymalnie!!!

      Usuń
  3. Makie mikroskopijne maleństwo! Podziwiam za cierpliwość przy takiej kruszynie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki słodziaczek, ale wygląda trochę zadziornie:) Bardzo fajnie pomalowałaś to bobo.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*