Goście

Translate

wtorek, 25 lutego 2014

Tangkou doll...nowe wcielenie ;)

a właściwie mała zajawka tego nad czym ostatnio pracuje ;) Nie miałam nawet czasu zaglądnąć na bloga i odpowiedzieć na komentarze bo....byłam zajęta i...w pochłonięta wena twórczą...albo czymś w tym stylu ;)

Mamy z córeczką 2 Tangkou doll  ...moja w wersji z różowymi włosami i bladoróżowym płaszczyku i jej z bazowymi włosami i orientalnej sukience.Mamy je od jakiegoś roku...może dwóch i w sumie od początku byłam trochę zawiedziona ich wyglądem. W mojej nie podobała mi się jej buzia...jaskrawy makijaż...brak brwi i to ze świeciła się jak naoliwiona ;)

Siedziała sobie na półce aż w końcu zmiłowałam się na nią i trochę ja ulepszyłam po mojemu ;) Zmylam firmowy makijaż i zrobiłam kompletny repaint,zmieniłam rzęsy, dodałam złotych refleksów na  fioletowe tęczówki i obcięłam na zero różowe włosy... teraz ma wig z naturalnych czarno-brązowych włosów i dużo bardziej mi się podoba :)

Lala wystąpi oficjalnie w którejś sesji do wyzwania Lalkowy Alfabet bo na dzień dzisiejszy nie stworzyłam dla niej odpowiedniego stroju ;) Teraz mala migawka z przemiany ...oby na lepsze ;) Serdeczności w ten piękny i słoneczny dzień :)

Jedno zdjęcie w słońcu drugie w cieniu...



A tu zdjęcie jak wyglądała przed...zapożyczone z netu




33 komentarze:

  1. Śliczna ! ciekawa jestem jak wyglądała przed ?

    P>S
    bardzo źle się ogląda i czyta na tle tej tapety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) oj nie mam zdjecia przed bo jakos zapomnialam zrobic ale musze pozyczyc z netu i wkleje poten ;)

      Kurcze ja mam białą tapete i delikatnymi makami?? bardzo źle się czyta??U mnie super wszystko widać bo właśnie białe tlo i czarne litery hmmm

      Usuń
    2. może chodzi o to, że te maki troche zasłaniają litery ;/ mi się czyta dobrze, czasem tylko........:) świetny blog

      Usuń
  2. Pięknie ją zOOAKowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalni nie przepadam za tymi lalkami ale dzięki Tobie się to zmieniło. Jest cudna teraz, ma charakter i osobowość. Jeśli kiedyś zapragnę na tyle aby taką lale kupić napewno poproszę Cię o zmianę . Nie błyszczy się, no cudo!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) ja tez wole ja zdecydowanie teraz ;) Jesli nie bedziesz bala sie ze ci ja spapram to nie ma sprawy ;)

      Usuń
  4. TERAZ JEST ŚLICZNA! TE RÓŻOWE WŁOSY...FUJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudna przemiana :) bardzo mi się podoba :) ten wszechobecny róż u tangkou też mnie drażni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) no wlasnie okropne kolory uzywaja do makeupu eh

      Usuń
  6. Gratuluję przemiany!
    Świetnie Ci to wyszło! Brwi, usta - jestem pod wrażeniem, mimo że sama
    lalka Tangkou nie jest w mojej bajce ;) ale repaint tak, a u Ciebie jest świetny:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz wygląda jak żywa ;-) Świetne czary mary ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello from Spain: congratulations. Great makeover. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha fajny efekt! Usteczka śliczne! Choć ja moją Pinki bardzo lubię za tą wszechobecną landrynkowatość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) No ale Twoja nadrabia dużo ubiorem :) Moja w tym jej skąpym płaszczyku i wystających pantalonach nie robiła wrażenia ;) A może po prostu już mi się znudziła ;)

      Usuń
  10. Teraz mi się podoba, 1000% lepiej. Super efekt! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i bardzo się ciesze ze się podoba :)

      Usuń
  11. Niesamowita przemiana :) też mam tangkou i nie zdawałam sobie sprawy, że w tej lalce drzemie taki potencjał jeśli wpadnie w zdolne ręce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przyznam się ze sama się zastanawiałam czy coś z niej będzie ;) teraz tez o wiele bardziej mi się podoba :)

      Usuń
  12. Podziwiam ludzi, którzy mają taką wyobraźnię twórczą.
    Nie wiedziałabym, że to ta sama lalka. Zrobiłaś z niej cudo, zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna przemiana Ulu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chyba zaczne u ciebie brać lekcje SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. choć w wersji PINK również oczyska za Nią
    mi latają - to jednak w Twojej wersji ciut
    kosmicznej poprzez te ozłocenia na oczkach -
    serducho dostaje niebezpiecznej pikawy :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze ci sie podoba :) To jeden z moich pierwszych repaintow i mysle ze kiedys znow ja przemaluje :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*