Translate

wtorek, 1 stycznia 2019

Larisa...a moze Malwina ...OOAK doll.. :)

Witajcie,
jak nie postuje to nie postuje ale jak sie rozkrecam to jeden post za drugim  ;)

Dzis lala ,ktora wymalowalam juz jakis czas temu. Sama na poczatku nie mialam na nia pomyslu bo kupiona w dobrym stanie okazala sie wielkim rozczarowaniem...

Niestety lala byla w bardzo kiepskiej kondycji. Rozklekotana, poplamiona itd. Zastanawialam sie po raz pierwszy czy nie wyrzucic jej do smieci ale  z drugiej strony bylo mi jej zal.

Postanowilam sprobowac ja uratowac i naprawde dac jej drugie lalkowe zycie.

Obcielam w miare skladna fryzurke poobcinane na wszystkie mozliwe dlugosci wlosy. Odplamilam i pomalowalam. Powstala mala rozrabiaka ,ktora uwielbia wspinac sie po drzewach i potrafi wejsc w kazda dziure a otarcia i zadrapania to codziennosc ;)

Wlosy musze jeszcze troszke ulozyc bo byly owiniete w celu zabezpieczenia przed MSC i teraz zyja wlasnym zyciem ;) oraz polakierowac usta i oczy.


Larisa a raczej Malwina dzieki Nana Arima dostanie kiedys do swoich gumiaczkow odpowiednie wyswiechtane ogrodniczki i kurteczke z kapturkiem. Na razie ubralam grzecznie w to co mam :D

Pozdrawiam Was serdecznie




10 komentarzy:

  1. Ależ cudna chłopczyca! Ta bojowa minka przypomniała mi Malwinę z komiksu Szarloty Pawel o Kubusiu Piekielnym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i czemu nie wiedzialam o tym wczesniej???...nie moglam wymyslic imienia a Malwina idealnie do niej pasuje :D

      Usuń
    2. Malwina jak malowanie :DDD

      Usuń
  2. It must be so satisfying to turn a bad penny into a golden coin Urszula, and you have done an excellent job . . . but I think this doll would have also made a really cute boy. :)
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowa wyszla!!!
    Czy te oczy moga klamac?.... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojeju jest cudowna <3 chyba znalazłam swoją ulubienicę ^^ Jak dobrze, że podjęłaś decyzję o naprawieniu jej, świetnie wyszła. Dziewczyna z charakterkiem ^^ Nie mogę się doczekać kiedy zobaczę ją w nowym ubranku ale w tym tez fajnie wygląda ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna mała łobuziara. Jak widać obcięte włosy nie dyskwalifikują lalki, a mogą jej nadać nową osobowość. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śmiem twierdzić, że chyba jeden z najlepszych repaintów Twojego autorstwa. Fryzurka rewelacyjna. Najwyraźniej mała rozrabiaka musi się jeszcze nauczyć obcować z kotami, bo któryś wyrysował jej na buźce znak "nieprzymierza" ;p Ja mam taką pamiątkę na szyi po mojej ukochanej koteczce, gdy spłoszona wyrwała się trzymana na rękach odbijając się pazurami od moich tkanek miękkich...Teraz każdy lekarz pyta, czy miałam operację...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba <3 Cudna <3
    Szczęśliwego Nowego Roku <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze, że trafiła do Ciebie. Oczyska cudowne. A cała stylizacja jak dla mnie bezbłędna. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*