Goście

Translate

piątek, 13 stycznia 2017

Dziewczynka ... :)

To malenstwo to rowniez laleczka ,ktora zwykle zyje w domku dla lalek i spi w lozeczku troche wiekszym od skorupki orzecha :) Taka mala Calineczka ,ktorej mialam przyjemnosc sprezentowac nowa twarzyczke. Zdecydowanie lubie lalki Heidi Ott.

Pozdrowienia :)




19 komentarzy:

  1. Jakie urocze maleństwo

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkości! a skala powala!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niewiarygodne. Pomalowałaś takie maleństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No malusia bardzo. Przyznam szczerze ze wole malowac wieksze ;)

      Usuń
  4. O rany! Jaka kruszynka. Podziwiam nową buzię.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo realistycznie prezentuje się ten maleńki buziak , śliczna jest :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam, że takiemu maleństwu byłaś w stanie pomalować tak urocze oczka :-) Czy Ty, w trakcie pracy, zmniejszasz magicznie swoje dłonie? :P Cudne

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeurocza! Chylę czoło za umiejętności ♥
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ona ma koszulkę z littlest pet shop? Słoooodkie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale słodziaczek! Nie wyobrażam sobie repaintować Barbie, a co dopiero taką Calineczkę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ula, przypominam Ci o Dniu Lalki Weneckiej 26 stycznia. Mam nadzieję, że napiszesz coś ciekawego o Pierrotach. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*