Goście

Translate

wtorek, 16 lipca 2013

Mischa...mini ooak baby

Witam wszystkich którzy do mnie zaglądają bardzo serdecznie :) U mnie jak zwykle bobaskowo.... ostatnimi czasy pracowałam nad wieloma  rożnymi rzeczami...jednak nie miałam czasu żeby wykończyć to co mam pozaczynane.No ale w końcu wydłubałam coś do końca i oto efekty  ;)

Maluszek powstał ze sculpey living doll i ma ok 12 cm wielkosci. Włoski czarne tym razem nie malowane ... ale jak często u moich lal zapieczone w masie co sprawia ze wyglądają jakby wyrastały naturalnie z główki :) bardzo lubię ten efekt choć zaczynam tez powoli przekonywać się do  fryzurek malowanych  jak w przypadku Saschy czy Hope .
Oczki ma Mischa zrobione ręcznie przeze mnie i tak samo ubranko i cala reszta :) mam nadzieje ze wam sie spodoba ten maly urwis ;)

Buziaki i życzenia miłego dnia :)

                                       









zdjęć trochę dużo ale nie mogłam się zdecydować ...

Biorę udział w urodzinowym link party :


19 komentarzy:

  1. Jaka słodka dzidzia! Cudownie piękna i rozczulająca jest Twoja pasja!

    OdpowiedzUsuń
  2. no jaki słodki jest :)podziwiam talent !

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham te Twoje dzieciaczki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest śliczny... jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo sie ciesze ze malutki sie podoba :) mam nadzieje ze nowej wlascicielce tez przypadnie do serca :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wie immer bezaubernd schön.
    Liebe Grüße
    Sanni

    OdpowiedzUsuń
  7. To co robisz to mistrzostwo świata!Niesamowity bobas z taką minką,że chce się go utulić;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczniutki i jak widać bardzo grzeczniutki :))))))))))) Uleńko - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ula, zdjęć nigdy nie jest za dużo. Powtórzę się - wszystkie Twoje maluszki są bajecznie zrobione,naprawdę wyglądają jak prawdziwe bobaski. A strój mu zrobiłaś świetny, zwłaszcza ta czapeczka i aplikacja na bluzeczce mnie rozczuliły. Osobiście wolę gdy włoski nie są malowane, a właśnie takie jak u niego. Długo Cię nie było na blogu, czyżbyś , podobnie jak ja, miała remont?
    Serdeczności przesyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki śliczny. W pierwszej chwili pomyślałam, że to dziecko:)
    Cudny.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczności, chciało by się go wycałować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie mogę wyjść z podziwu :)) blog jest rewelacyjny, dodaję go u siebie!!!!!! :)))
    pozdrawiam ciepło!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale słodkie cudeńko!
    tylko tulić:)
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fenomenalny bobasek,skradl moje serce pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajny ten Maluchhhh!!!! Cudowne to zdziwienie w oczkach - Ulu, jesteś fantastyczna. :) Jeszcze nie widziałam u Ciebie buzi pt. "powtórka z rozrywki" jak u samego Pana Boga... Jestem pod wrażeniem (wciąż) <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*