Goście

Translate

niedziela, 21 lipca 2013

Leonie...mini ooak baby

Witajcie :) Pisałam kiedyś o dwóch zaczętych projektach...jeden właśnie doczekał się zakończenia :) Mała ...a może całkiem duża miniatura bo ok 18 cm doczekała się fotek końcowych :)
Leonie wymodelowałam ze sculpey living doll.Włoski z wełny owcy tybetańskiej zapieczone w masie,oczy również mojej produkcji.

Ciałko do którego doszyte są modelowane części  jak i ubranko w skład którego wchodzi : body,czapeczka i buciki) wykonała dla mnie Ewa Cikacz. Ewuś dziekuje !!!!

Zapomniałam porobić fotek w samym ciałku...a szkoda bo jest fenomenalnie uszyte!!! Wyprofilowany tyłeczek i nawet wyszyty pępek....super!!!!

Jedynie pampers jest made by me ;)

Mam nadzieje ze moja mala Leonie przypadnie wam do serca :) Pozdrawiam niedzielnie :*

Uwaga dużo zdjęć.. ;)











Biorę udział w link party na blogu dakotacreekchic

20 komentarzy:

  1. Jest prześliczna. Podziwiam podziwiam i jeszcze raz podziwiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. jest cudna!!!! ... po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ma nosek jakby podziębiony :))

    OdpowiedzUsuń
  4. zaparło mi dech...ULA JESTEŚ NIESAMOWITA:) maleństwo doskonałe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo dziewczyny, przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rany bomba! Jest cudowna, normalnie mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hallo Urzsula,
    diese süße kleine Gesichtchen. Wie bekommst Du das nur so hin? Deine Miniaturen sind immer wieder zum verlieben schön.
    Liebe Grüße
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za zatrzymanie się na moim blogu :-) i linkami do mojej Weekend Piękna Strony blogów.Dziecko jest urocze.
    Shawna

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne dzieło sztuki w którym się zakochałam :) a ubranka idealne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka urocza kruszynka :)Wygląda tak naturalnie. Oj chciałoby się mieć takie mini ooak baby w swojej gromadce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesłodka, a na żywo pewnie jeszcze piękniejsza. Swoją drogą, to ostatnio często patrzę na tego słodziaczka, którego kiedyś od Ciebie dostałam i nadziwić się nie mogę ile w Twojej pracy jest precyzji. Coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Maleństwo napewno sprawi komus mnostwo radości ,tak jak mi Roża.Jesteś mistrzynią.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję Wam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się Twoje maleństwa i misie. Mam pierwsze laleczkowe próby za sobą, tyle, że moje figurki bardziej na gobliny wyglądały. Masz talent.
    Świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi milo ze Ci się podobają :) Moje pierwsze laleczki tez nie były wybitne...i dalej jeszcze nie są takie jak bym chciała ;) Z przyjemnoscia pooglądałabym Twoje maluszki i gdybyś chciała doradziła w sprawach technicznych :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*