Goście

Translate

piątek, 12 lutego 2010

Bea...:)

Tu i owdzie pojawiają się króliczki to i ja zabrałam się i sobie takowego ufilcowalam :) Sukienkę pożyczyła panna Bea od koleżanki Liny :)

ok 15 cm filcowana na sucho z wełny merino ma szklane oczy różowy wyszywany nosek i...no a resztę to sobie zobaczcie same :D

9 komentarzy:

  1. Cudna... :) Ulu, nie masz sobie równych! :)
    No i jeszcze zazdroszczę na fotkach małego gadżeciku... ach zdolna jesteś do wszystkiego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest... :) A nosek to mnie rozbroił... :) Świetny... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudnej urody królisia. ((:

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tym drugim zdjęciu wygląda jakby wyszedł z łupinki kokosa i powiedział: "Cześć, już jestem!" :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bea niczym Calineczka w łupince z orzeszka.....słodkie maleństwo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jaka słodziutka ślicznotka:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*