Goście

Translate

sobota, 5 kwietnia 2014

Corina...mała zajawka ;)

no właśnie ...mała już jest teraz tylko dumam w co ja ubrać...;) Kilka pomysłów wprawdzie kołacze się mi po głowie ale do końca nie jestem zdecydowana...eh jak te "dzieci" ciężko ubrać ;)

Tak wiec więcej o Corinie będzie w następnym poście z większą ilością zdjęć :) Przyrzekam :*

Pozdrawiam i zapraszam po więcej niedługo :*  Serdeczności

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieje ze ubranko doda jej jeszcze uroku ;)

      Usuń
  2. Kolejny, cudowny bobas. Śliczności. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna jest ... i te wspaniale dopracowane stópki....

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne maleństwo i jak zawsze wygląda bardzo realnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do realizmu to mnie ogromnie ciężko obiektywnie ocenić własne prace :) Ale mam nadzieje ze tak właśnie jest :*

      Usuń
  5. maleństwo cudne, no jak żywe tylko zatrzymane w kadrze :)))
    nic innego tylko pogratulować :D
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jedna to ładniejsza :) Ale zobacz jak zupełnie inaczej wygląda ubrana, mnie bardziej rozczula taki golasek :)
    Miałam już kiedyś pytać Ula, czym kleisz włoski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak zupełnie inaczej wyglądają z ubrankiem i bez.Duzo robi tez czapeczka zasłaniająca włosy :) ja nie kleje włosów ja je wgniatam w masę i wypalam w ten sposób wyglądają bardzo naturalnie jakby wyrastały z głowy :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo komentarza :*