Goście

Translate

środa, 30 stycznia 2013

Kolia z cameo... :)

jakiś czas temu umówiłam się na wymiankę z przemiłą i bardzo uzdolniona Osoba, której prace możecie pooglądać tutaj . Zapragnęłam posiadać wykonana prze nią kolie z przepiękną cameo z muszli .Kiedy otwarłam przesyłkę po prostu zachwyciłam się tym co ujrzałam!!Zobaczcie jaka śliczna!!! Aniu bardzo bardzo dziękuję!!!

W dodatku dostałam jeszcze przydasie w postaci koralików!!!na pewno przydadzą się w mojej mini sztuce do obszywania ubranek lub innych drobiazgów!!! Dziękuję jeszcze raz i wierze ze mój wymiankowy prezent również przypadnie Ci do gustu!!!


Pozdrawiam :)

wtorek, 22 stycznia 2013

dwa nowe maluchy ...work in progress

jak na razie dwie główki z wielu...które czekają na dokończenie :) pewnie bym ich wcale nie pokazywała ale tak rzadko pokazuje coś w trakcie ze zdecydowałam ujawnić moje nowe projekty ;) Doradźcie jakiej płci maja być obydwa szkraby?? Będą to dość duże laleczki bo ok 17 cm i na dzień dzisiejszy nie zamierzam się z nimi rozstawać ;)

jeden to mały elfik a druga to zwykle dziecię ;)



Pozdrawiam was wtorkowo :*


piątek, 18 stycznia 2013

Milena...ooak mini baby

przyznaje się do nałogu... w każdej chwili myślę jak będzie wyglądać nowa laleczka...jakie zrobię tym razem raczki,nóżki i ubranko...... ufff co zrobić to jest niesamowicie wciągające hobby ;)

Tym razem dziewczynka  ok 9 cm zrobiona dla przesympatycznej osoby w ramach wymianki :) Mam nadziej ze przypadnie je do gustu i serca!

Ja dałam jej na imię Clementine ale może nowa "mama" będzie miała inny pomyl na imię ??Właśnie dostałam maila ze to będzie  Milena :)

malusia wymodelowana z super sculpey living doll ,oczki wykonane wlasnorecznie w kolorze bardzo ciemnej czekolady,wloski rownie ciemne z welny owcy tybetańskiej...lekko podmalowana farbami genesis oraz specjalnym lakierem (usta,paznokcie)

Ubrana w wyszydelkowana przeze mnie w sukienkę,spodenki oraz czapeczke...

Zresztą zobaczcie same :)

Pozdrawiam piątkowo :*











wtorek, 15 stycznia 2013

Eloisa ...ooak mini baby

ostatnio prawie nie zaglądałam na blog...eh czasem codzienność przytłacza sprawami ,które trzeba pozałatwiać...rozwiązać ...jak to w życiu...

Mam kilka zaczętych projektów...ale ukończyłam jeden ...prawie ;) jeszcze parę drobiazgów i może wyruszać w świat malusia ;)

To jedna z moich "dużych" lal...ma coś ok 16 cm wielkosci ,wymodelowana z sculpey living doll ,włoski w wełny owcy tybetańskiej oczy mojej produkcji jak zresztą wszystko ;)

Pozdrawiam was i obiecuje nadrobić moje zaległości w odwiedzinach :*


Dzis tylko jedno zdjęcie..ale jutro o ile czas pozwoli obfoce malutka w dziennym świetle







niedziela, 6 stycznia 2013

Julia....ooak mini baby

Jeszcze dziś mam Wam do pokazania maleńką Calineczkę. Ma na imie Julia i ma tylko 4 cm wielkosci. Wymodelowałam ja w calosci ze sculpe living doll. Ma jasne włoski z wełny owcy tybetańskiej i cala mieści się na środku dłoni :)

Zdjęcia nie oddają całkowicie jej wyglądu...są robione w ogromnym powiększeniu ukazując rzeczy ,których nie widać normalnie.No ale co zrobić...chce wam pokazać jak wygląda z bliska a nie z dużej odleglosci...:/

Serdeczności :*












Rosi...tilda

Tak to właśnie jest jak się chodzi po blogach pełnych tildowych panienek :) Nieopatrznie za plecami stała moja córeczka i zapragnęła taka właśnie ślicznotkę... Co było robić szybko wytachałam moja maszynę i do roboty :D
Wszystkie kryteria zostały spełnione:
1.różowa sukienka
2.różyczki
3.włosy zloty blond
4. rzęsy
 Brakuje jeszcze butów ...różowych oczywiście i skrzydeł...ale te zrobię już w tygodniu.

Nie patrzcie na niedoskonałości...to pierwszy tilda jaka kiedykolwiek uszyłam(nie licząc malej myszki i kotka ,które wykonałam daaaaawno temu) jest duża pewnie coś ok 30 cm sama nie wiem i nie mam zamiaru mierzyć ;) najważniejsze ze Natalia szczęśliwa a reszta ....

zdjęcia masakryczne ale pogoda jest tak okropna i jest ciemno eh

Dużo pozdrowień :*





wtorek, 1 stycznia 2013

Michelle... mini ooak Baby

Witaj Nowy Roku!!!

Wraz z nim pojawiła się mala dziewczynka...mulatka o wdzięcznym imieniu Michelle :) Wymodelowałam ja ze sculpey living doll.Ma coś ok 4,5 cm wielkosci i wygląda tak jak na zdjęciu.

Czasami tak jak dzisiaj czuje się jakaś taka zmęczona... nie chce mi się kompletnie nic... nawet moja mini sztuka mi się nie podoba...mam nadzieje ze to przejściowe







Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za cały rok ,który mogłam  z wam dzielić :)